|
Plotki płotki i GRUBE RYBY |
||||
|
Zalążek prywatnego tygodnika rok X |
||||
|
Inwestytura Orderu ostatniego króla Polski - DZIŚ! "Niniejszym czyni się wiadomym Wszem wobec i Każdemu z osobna, że dokument niniejszy jest zaproszeniem na uroczystą Inwestyturę związaną z przyjęciem do grona Kawalerów i Dam Orderu Św. Stanisława tych, którym bliska jest idea niesienia pomocy potrzebującym. Inwestytura ta odbędzie się w dniu 6 września Roku Pańskiego 2008 o godz. 15,00 w Archikatedrze pod wezwaniem Św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście w Warszawie, na którą to uroczystość serdecznie zapraszam,. Przeor Mazowsza - Andrzej Szkoda". |
|
|
|
|
|
Szczegóły ceremonii |
|
|
|
Inwestując KOBIETĘ Kobieta klęczy na obu kolanach. Inwestujący zadaje pytanie: „Czy wierzysz w Konstytucję Orderu i prawa w niej zawarte ?". Odpowiedź: „Tak, wierzę". Pytanie: „Czy przyrzekasz stosować je w życiu codziennym ?". Odpowiedź: „Tak, przyrzekam". Inwestujący kładzie rękę na głowie Inwestowanej i mówi: „Bądź wierną w imię Chrystusa Pana Naszego". Inwestowana odpowiada „Amen" i wstaje. |
|
Zakończenie Inwestytury zarówno mężczyzn jak i kobiet Osoba towarzysząca zakłada na ramiona Inwestowanego (wanej) płaszcz ceremonialny. Inwestujący, stojąc, wypowiada formułę: „Ubrałeś (łaś) płaszcz odpowiedzialności i służby dla innych oraz obowiązku przestrzegania rycerskich zasad postępowania w życiu codziennym". Inwestowany (wana) odpowiada: „Niech Bóg i Święty Stanisław Biskup i Męczennik w tym dziele wspomagają". Inwestowanemu przypinany jest Order. Osoba towarzysząca wręcza pudełko stosowne do Orderu oraz lube z paleniem. Następnie Inwestowany (a) przechodzi do kapelana, który udziela Mu (Jej) błogosławieństwa i wraca na swoje miejsce do ławki". |
|
|
|
Ksiądz ten nazywa się Stanisław Rospondek. Jest generałem brygady, ponieważ działa jako kapelan wojskowy, ale jest też generałem górnictwa, inżynierem I klasy, kawalerem Wielkiego Krzyża Orderu Św. Stanisława oraz komandorem francuskiego Orderu Św. Denisa I. Człowiekiem tak uroczym - a miałem szczęście go poznać - że tylko go do rany przyłóż. |
|
Zmiana tekstu w piosence Jana Kiepury A jeżeli o śpiew chodzi... Krzyżem Komandorskim Orderu Św. Stanisława został odznaczony Ryszard Wróblewski, profesor, solista-tenor Teatru Wielkiego w Warszawie. Ale chyba mało kto wie, że dokonał on historycznej zmiany w tekście jednej z najpopularniejszych piosenek Jana Kiepury „Brunetki, blondynki...". Oto jestem swojego czasu pod hotelem „Bristol", dziś "Le Meridien-Brislol" w Warszawie. Wróblewski śpiewa z balkonu na pierwszym piętrze hotelu na rogu Karowej i Krakowskiego Przedmieścia, z którego właśnie „Brunetki blondynki..." z ust Kiepury przed drugą wojną światową płynęły. Ale zamiast dalszych słów „...i wszystkie was, dziewczynki, całować chcę", słyszę „Brunetki, blondynki I RUDE TEŻ, DZIEWCZYNKI, całować chcę". Po brawach, mówię do stojącego obok mnie, jak się okazuje, znawcę towarzyskiego życia Warszawy. „Wróblewski usatysfakcjonował teraz pominięte w oryginalnym tekście rudzielec. Sprawiedliwości siało się zadość". A on na to: „To nie tak. On ma rudą żonę". Trafione w dziesiątkę! |
|||||||
|
wydawca: A. Szkoda |
|||||||